♣ the worst enemies
Dziesięć minut (przebytej pieszo) drogi od centrum miasta, pomiędzy garażami małego osiedla, rozgrywa się jedna z wielu bitew. Natura nie chce poddać się cywilizacji miasta, które (i tak przez wielu nazywane ‘zielonym’) radykalnie się zmienia. Dąży do szarych gigantów, stalowo-betonowych molochów. Chce stać się kolejnym istotnym fortem aglomeracyjnym na mapie Świata. Jednak sytuacja nie jest przesądzona. Siły organiczne okolicy rozwierają swoją paszczę by pochłonąć cywilizacyjny manifest małej metropolii. Jeszcze jedno filigranowe zwycięstwo w wojnie z góry przesądzonej przez człowieka…
Moje aktualizacje to naciągane ‘raz w tygodniu’, jeszcze nie jestem taki produktywny jak Q i M.

